Strona 1 z 1 • Znaleziono 25 postów • 1

Zobacz cały wątek

Na początku mojej przygody z wiatrówką też miałem problem ze zmianą punktu trafienia w zależności od pozycji. Początkowo doszedłem do wniosku, że mam jakąś wadę w budowie oka , ale później jak zacząłem sprawdzać co się dzieje przy zmianie pozycji, a strzelam z PCP więc chwyt mogłem pominąć, to doszedłem do wniosku, że przede wszystkim zmienia się kąt patrzenia w lunetę i odległość oka od okularu i te dwa elementy trzeba ujednolicić we wszyskich pozycjach. Jaką mam osadę w swoim karabinku, to część kolegów wie.
Zdjęcie kolby z baka i stopką mojego Hunterka

1. baka jest tak wymodelowana, że jej tylny lekko zadarty do góry koniec wchodzi mi w dołek między uchem, a szczęką i tak ma wchodzić w każdej pozycji, to gwarantuje jednakową odległość oka od lunety w każdej pozycji.
2. w pozycji leżącej kolbę opieram o ramię nie środkiem stopki, a jej górnym skrzydełkiem, które mam maksymalnie odgięte do tyłu, co wydłuża kolbę i niweluje przybliżenie głowy do lunety w tej pozycji.
3. w każdej pozycji staram się patrzyć w lunetę na wprost, przekręcając całą głowę, a nie galkę oczną.
4. karabinek należy wyzerować w pozycji klęczącej, jako tej, w której głowa w naturalnym położeniu, jest w położeniu środkowym w stosunku do pozycji stojącej (bardziej do tyłu) i leżącej (bardziej do przodu). Pozycję w celu lepszej stabilizacji, dobrze jest podeprzeć np. palikiem, tak jak na zawodach HFT.
Data: Sro 24 Paź, 2007 9:40 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 1279

 

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam.Asa-mam takie pytanie ,ponieważ latam od wczoraj po forum i dużo czytam -a będę oczko przerabiać- jak zrobić trumyczek by był dobry obieg wody?Ja tez będę sama przerabiała całe oczko ,zrobię murowane tak jak Ty i dlatego liczę na radę bardziej doświadczonej koleżanki.Pozdrawiam


Aza według mnie oczko z siatkobetonu to najlepsze rozwiązanie niestety bardzo pracochłonne. Rzeczkę zrobiłam z foli ale już wiem na pewno że w przyszłym roku będę ją pezrerabiała i wtedy zrobię z siatkobetonu. Jeżeli ma się dzieci i zwierzęta to jedyne rozsądne rozwiązanie. Przy budowie oka się narobiłam ale teraz jestem spokojna że dzieciaki nie uszkodzą betonu a o folię ciąglę się martwię i serce mnie boli jak chłopcy biegają wokoło mojego strumyka z kijami. . Jeśli chodzi o strumyk to woda w mim raczej płynie wolniutko gdyż ma on spełniac rolę oczyszczalni. Woda z dużego oczka jest pompowana do małego zbiornika gł. ok 40cm i z tamtąd powraca stumykiem do oczka.Głębokośc strumyka to jakieś 25 cm.
Jak na razie jestem bardzo zadowolona.
Data: 2008-04-07, 10:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 203
Wyświetleń 5866

Zobacz cały wątek

Dłuższa nie może być xD

Masz ;] Satsfakcjonuje?

To ja chcę oko teraz. Ale takie w słoiku czy czymś ;]
Bo się o budowie oka uczę teraz xD

Edit:
Eeeeeeeeeeej, co się śmiejecie z mojego królika xD
Data: Sob Lut 02, 2008 11:46 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 437
Wyświetleń 20471

Zobacz cały wątek

Cytat: poczytaj o budowie oka


Okulistyki nie studiowałem to fakt. No, ale drugi fakt, że tęczówka nie znajduje się metr od źrenicy.
Ps. sprawdzałem w google i jest coś takiego jak tęczówka i źrenica .
Data: 21-02-08, 22:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 120
Wyświetleń 7222

Zobacz cały wątek

[quote="macias"] Nie zauważył pionowo stojącego kikuta po chwaście i przebił nim błonę tęczówki, a to zaledwie włos od źrenicy.

hihihihi wszystko ok, ale najpierw poczytaj o budowie oka zanim je opiszesz (błędnie poniekąd ) pozdro . ale mnie to rozbawilo ;d;d
Data: 21-02-08, 21:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 120
Wyświetleń 7222
Dłuższa nie może być xD

Masz ;] Satsfakcjonuje?

To ja chcę oko teraz. Ale takie w słoiku czy czymś ;]
Bo się o budowie oka uczę teraz xD

Edit:
Eeeeeeeeeeej, co się śmiejecie z mojego królika xD

Zobacz cały wątek

- pióra nie są aż tak skomplikowane, żeby nie mogły powstać po raz drugi (co powiecie o budowie oka? aż trzy razy wyksztaciło się doskonale i zupełnie niezależnie, w krótkich odstępach czasu u trzech różnych grup zwierząt, z czego dwa - głowonogi i ssaki - są klasycznym przykładem konwergencji)
Powstanie lotnych piór było o wiele bardziej skomplikowane. Była to wypadkowa wielu różnych doborów i przypadkowych mutacji, by mogła zajść dwukrotnie.
- jeśli w jakimś okresie przestrzeń lądu była naturalnie ograniczona - a była nieraz - to naturalna presja selekcyjna zwierząt lądowych biegła w dwóch kierunkach: opanować morze, opanować powietrze
To zależy, czy dana grupa organizmów nie ma ograniczeń fizjologicznych i czy ma odpowiednie preadaptacje. Torbacze nie zdobyły oceanów z powodu sposobu rozmnażania, a płazy powietrza, ze względu na brak odporności na wysuszenie. Oprócz tego by dana nisza mogła być zasiedlona, musi być pusta. Dlatego nietoperze zdobyły powietrze, ale tylko w nocy, bo za dnia "lepszymi" lotnikami są ptaki.
- wydaje mi się chociaż to tylko czysta teoria, że w pewnym okresie czasu skrzydla nie były niczym wyjątkowym (nadal nie są: występują we wszystkich rzędach kręgowców! Tylko ląd jest na tyle pojemny, że te organizmy nie mają przewagi w selekcji)
Skrzydła występują u zwierząt aktywnie latających, nie mylić z błoną lotną itp. Aktywnie nigdy nie latały ryby i płazy. To czy pterozaury, owady, ptaki i nietoperze to dużo jak na kilkaset milionów lądowej ewolucji to zależy od punktu widzenia.
- skoro dinozaury wykształciły stałocieplność, mogły wykształcić pióra, albo coś, co przypominało puch - i wykształciły, bo łatwiej jest łuskę przekształcić na nieregularny kolec czy pierzastą płytkę niż na pojedyńcze włókno z gruczołem łojowym, jak to ma miejsce u ssaków. Włosy bez łoju nie mają większego sensu... Tak jak czasami zarost, w którym dzieją się dziwne rzeczy i jakieś infekcje skórne, gdy skóra jest zbyt sucha na brodzie.
Nie wiem co łatwiej powstaje - sierść, czy pióra. Trzeba by policzyć ile mutacji potrzeba. Zależy też co rozumiemy przez sierść i pióra, np. czy okrywa pterozaurów to pełnoprawna sierść?, albo wyrostki Longwisquamy to pióra ...
Data: 2007-10-29, 18:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 3225

Zobacz cały wątek

Cytat: Wikingu nie sil się na złośliwości bo odpłace Ci pięknym za nadobne i zrobi się nieprzyjemnie.
Mam duży szacunek dla dawnych rusznikarzy bo wiele razy wykazali się fenomenalną pomysłowością.Jednakże i oni musieli podporządkować się różnym ograniczeniom.
Jeśli nie wierzysz postrzelaj dublety z twojej fuzji ale z lewego ramienia.Przyjrzyj też się budowie ludzkiego przedramienia i podziel się spostrzezeniami.


Kolego Asasello Przecież ja się nie silę broń Boże na złośliwość,a co mają powiedzieć koledzy nz forum których to publicznie nazywasz onanistami Dobra , zapominamy o tym,bo nie ma sensu robić waśni Tak się śmiesznie składa,że jestem lewo ramienny z powodu dominacji lewego oka i od dziecka strzelam z lewego ramienia i moim przypadku Twoje spostrzeżenia nie mają odniesienia Pozdrawiam wiking
Data: Nie 28 Gru, 2008 10:14 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 4141

Zobacz cały wątek

Mam jeszcze jedno pytanie.
W opisie cechy narodowej Nordyjczyków "Regeneracja" napisane jest, że "Nordyjczyk zdrowieje dwa razy szybciej niż człowiek innej rasy o takiej samej Budowie (...)".
O ile dobrze zrozumiałem zasady gojenia ran na str. 130, wysokość Budowy nie ma wpływu na szybkość gojenia ran ! Rana śmiertelna zamienia się w ranę ciężką po pół roku itd.. Budowa nie ma tu nic do rzeczy.
Jeszcze pytania ogólne. Czy Regenracja umożliwia odrastanie utraconych części ciała (np. oka albo ręki) ? Czy ma jakiś wpływ na choroby i trucizny ?
Data: Nie Maj 16, 2004 11:27 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 8896

Zobacz cały wątek

moze rozwaz jednak budowe oka z folii (Do oczek a nie zwyklej). latwiej bedzie Ci naprawic ewentualne bledy jezeli chodzi o brak poziomow. generalnie takie oczka latwiej sie naprawia. siatkobeton wymaga troche praktyki.

bez znaczenia na jaka metode sie zdecydujesz pamietaj o polkach na rosliny. polecam duza 1 polke. raz, ze bedziesz mogla posadzic na niej duzo roslin a dwa, ze zamskujesz wtedy latwo brzegi kamieniami, zwirem - czym bedziesz chciala. brzegow nie kop pod katem 90 stopni tylko je poloz - im mocniej tym lepiej. jak wchodzisz do jeziora to masz delikatny spadek a nie urwisko po szyje

z pozytywow - fajna kaskada. szkoda, ze trzeba ja mocno poprawic lub nawet rozebrac. nie mam tutaj wielkich doswiadzczen (wszystko przede mna w tym roku) ale moze warto pod kaskade wylozyc folie, zeby woda nie uciekala. w najgorszym wypadku splynie wtedy pod kamieniami do oczka. poczytaj forum o budowie kaskad
Data: 2008-04-06, 08:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 559

Zobacz cały wątek

Oczywiste jest, ze w całkowitych ciemnościach nie widzimy nawet końca własnego nosa. Interesuje mnie mechanizm widzenia w ciemności. Raczej nie przychylam się do stwierdzenia, że pod względem możliwości zaobserwowania tego zjawiska u kogoś drugiego szanse mamy takie same jak z daleko/krótkowzrocznością. Popieram tezę o rozszerzalności źrenic i większej zdolności akomodacji, a co za tym idzie zmianie w budowie oka jako takiego. A taki mały dar czy mutacja może sprowadzić na gracza całą kupę nieszczęść. Jak zawsze, są plusy i minusy.

Pozdrawiam, Rugnar Thorinsson.
Data: Sro Lis 09, 2005 2:31 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 3111

Zobacz cały wątek

Ralmevik The Prub (Arcymag)

Ralemvik ma demoniczne korzenie, co widać na pierwszy rzut oka - ciemononibieka skóra, niewielkie rogi na skroniach, krwiście czerowne włosy i oczy. Spod szat maga wystaje końcówka ogona. Same szaty także są dosyć charakterystyczne: ostra pupura ze złotymi obszyciami. Czasem na głowie swoją futrzaną czapkę (nawet jak jest stosunkowo ciepło). Patrząc na niego pod kątem człowieka jest raczej przeciętny. Niski (1,77m), o niewyróżniającej się budowie ciała posiada jednak całkiem szlachetne rysy twarzy. Znany jest z wybuchowego charakteru i interesowania się różnegho rodzaju stworzeniami.
Data: Sob Mar 19, 2005 11:47 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 133
Wyświetleń 6668

Zobacz cały wątek

Pool: masz racje, kazdy ma swoje preferencje. Pamietaj jednak, ze oko formalne wpisuje sie w calosc ogrodu. W tym wypadku rowniez w stylu formalnym.
Powiem Ci jeszcze, ze moj nastepny ogrod bedzie w stylu zdecydowanie nieformalnym, a co za tym idzie OKo bedzie nieregularne Uwielbiam swoje OKO, ale bede chcial sprobowac czegos innego. Z tym gariturem to jednak troche przesadziles, Klimat tego oka, i innych sadzawek formalnych jest bardzo "przyjazny i cieply" no i co najwazniejsze: ZYJE. Nie mylic z miejskimi sadzawkami budowanymi w miastach czy holach biur.

Jacek M: zbrojenie jest potrzebne na plyte denna. Na tym stoi cale OKO. Policz ciezar tych wszystkich bloczkow..... Duzo by pisac. Podesle Ci w weekend scany z ksiazki ktora traktuje o budowie takich oczek. Jest tam pare roznych propozycji na konstrukcje.
Pozdrawiam i zycze powodzenia
Wojtek
Data: 2008-04-11, 07:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 2176

Zobacz cały wątek

Dzięki Hepik i Aurora. To może warto obok oka koksiaki rozpalić? Emitują CO2. Kiedyś zimą na budowie tak się robiło, aby zaprawa wapienna szybciej twardniała
Teraz na poważnie:
To co? Ze 20 cm w górę ją wytargać? A może już się przyzwyczaiła do tej głębokości? Zaraz po wsadzeniu dałem ją na taką głębokość, żeby kwiat (a miała go już w momencie zakupu) leżał na wodzie (poziom 65-70 cm). Póżniej, po miesiącu dałem na 1 m.
Może jednak jej za głęboko, bo następne liście nie osiągnęły już wymiaru tych pierwszych?
Kiedy najlepiej ją przesadzić do żyźniejszego podłoża? W kwietniu czy w maju?

Przy okazji muszę stwierdzić że bobrom cieplej w ...w skarpecie.
Patent Mariana działa! Jedną z 4 rachitycznych łodyżek zdobytego jakimś cudem bobra we wrześniu ub. roku niczym bezcenny skarb, pieczołowicie przeniosłem z doniczki do eleganckiej bawełnianej skarpetki, którą ukryłem na zimę pod kamieniami na poziomie -25 cm . Dziś zajrzałem w to miejsce... Idzie!!! Własciwie idą!!! 2 długości przed tymi "nieruszanymi" z doniczki. Głebokość i podłoże w sensie dodatku ziemi identyczne. Na dodatek bobrek rozdwaja się.
I jeszcze jedno jesienne, pseudopanoramiczne ujęcie. A jeszcze wczoraj u mnie na oku był lód...
Data: 2008-03-29, 01:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 195
Wyświetleń 9610

Zobacz cały wątek

Witam.

Chciałem zaprezentować pokrowiec na karabinek. Nie ma to zabrzmieć jak reklama, bo nie o to mi chodzi. Ma to być jedynie przybliżenie produktu ewentualnym nabywcom, bo na stronie nie ma o nim recenzji.

Pokrowiec 125x30 na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo solidnie. Z wkładem wygląda następująco:

Jest w nim wystarczająco dużo miejsca nawet na długaśne karabinki (na tym zdjęciu miejsca przed lufą jest jeszcze w zapasie - kilka cm).

Dość istotnym elementem w budowie tego pokrowca jest fakt, że nawet przy zainstalowanej optyce, miejsca nadal zbywa. Nie oznacza to, że po zamknięciu zamka karabinek "lata" w środku. Jest on solidnie przytrzymywany przez grubą piankę typu "jajko". Optyka (dzięki uprzejmości Cypisa ) po zamknięciu zamka jest chroniona z góry - pianka "zamyka się" nad lunetką. Sprzęt chroniony jest praktycznie ze wszystkich stron. Jakby postawić karabinek na stopce, to mimo wszystko stopka nie dosięga zamka i cortdurowej oprawy - wszystko "trzyma" pianka.

Warto wspomnieć również o tym, że ucha przyszyte są w miejscu tak, by przy noszeniu w ręce nie przeważała żadna ze stron. Posiada również regulowany pas na ramię.

Minusem jest kieszeń, choć dobrze że jest, ale jest mała. Ledwie mieści standardowe tarcze. Do środka wchodzą jeszcze 2-3 paczki śrutu i... Basta. Zapinana jest na rzep i generalnie spełnia w/w zadania, jednak mogłaby być ciut pojemniejsza.
Wspomnę jeszcze o zamku który, choć zapina się bezproblemowo, to nie wiem jak będzie śmigał po dłuższym czasie użytkowania. Gruba pianka nieco rozpiera zamek przy zapinaniu i... Zobaczymy co z tego wyniknie, oby nic :wink:.
Pokrowiec tuż po wyciągnięciu z paczki był nieco przytarty na dolnym zagięciu kieszeni, jednak nie wpływa to na jego funkcjonalność, kwestia estetyki.
P.S. Przesyłka była ekspresowa
Data: Sob 26 Lis, 2005 11:46 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1240

Zobacz cały wątek

Panowie
Nie straszcie Kolegi. Oczko nie popeka, nie zapadnie sie, beton nie zatruje ryb, nie bedzie przeciekac. Pod warunkiem ze zrobi sie to z zachowaniem odpowiednich zasad...
Wiem poniewaz zbudowalem takie oczko, ktore funkcjonuje juz 3 sezon (jest po trzeciej zimie).
Oczko bylo budowane wg. wskazowek z ksiazki o budowie oczek formalnych (bo tak nazywaja sie oczka nie imitujace warunkow naturalnych, o regularnych ksztaltach, wykanczanych cegla lub plytami kamiennymi.
Jak zbudowalem swoje oko przeczytasz tutaj:

Naskrobalem jeszce troche innych informacji w paru innych postach.
Ofekt ocen sam:

Zanim jednak zabierzesz sie za budowe wez pod uwage ze:
- oczko formalne kosztuje. Trzeba wykonac roboty murarskie i zbrojeniowe.
- rozbudowa praktycznie nie wchodzi w gre. Oczko formalne jest raczej zamknieta forma ktora powinna komponowac sie z calym ogrodem. Swobodny ogrod naruralny nie bedzie pasowal do oka formalnego. I odwrotnie...
Zaprosil bym Cie na pokaz mojego oka, ale widze ze mamy troche dalego do siebie .
Daj znac, jesli bedziesz mial jakies pytania dot. konstrukcji.
Pozdrawiam
Wojtek
Data: 2008-04-06, 20:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 2176

Zobacz cały wątek

Cytat: Michał1 weź lepiej sznurek, wyłóż go wzdłuż i wszerz oczka rozkładając dokładnie na krzywiznach, dodaj zapas i wyjdą Ci wymiary folii, co jest przy budowie oczka jedną z najważniejszych rzeczy, którą koniecznie trzeba policzyć.

Cytat:
Wyliczenia pojemności podczas budowy nie mają sensu.

Cytat: 1. Błąd obliczeniowy przy skomplikowanym kształcie może być dość duży.

Cytat: 2. Oczko budujemy tak, aby ładnie wyglądało dla oka, a nie by miało określoną pojemność z określoną dokładnością - to nie jest zbiornik techniczny.

Cytat: 3. Dokładną pojemność z dokładnością do 0,1 litra uzyskamy podczas napełniania oczka wodą, spisując wskazania wodomierza przed i po.
4. Jak wyjmę wszystkie pojemniki z roślinami i kamienie z oczka to uzyskuję pojemność większą o około 600 litrów.

Cytat: 5. Jak wyłowię wszystkie ryby, żaby, traszki, ślimaki itp. itd, to jego objętość jeszcze wzrośnie.

Cytat:
Jak widzisz nie jest ważna objętość oczka przed jego zbudowanie, ale po. Wtedy wiesz ile np. zastosować chemii aby zniszczyć glony

Of course I knew this
Data: 2006-12-06, 21:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 6623

Zobacz cały wątek

Michał1 weź lepiej sznurek, wyłóż go wzdłuż i wszerz oczka rozkładając dokładnie na krzywiznach, dodaj zapas i wyjdą Ci wymiary folii, co jest przy budowie oczka jedną z najważniejszych rzeczy, którą koniecznie trzeba policzyć.

Wyliczenia pojemności podczas budowy nie mają sensu.

1. Błąd obliczeniowy przy skomplikowanym kształcie może być dość duży.
2. Oczko budujemy tak, aby ładnie wyglądało dla oka, a nie by miało określoną pojemność z określoną dokładnością - to nie jest zbiornik techniczny.
3. Dokładną pojemność z dokładnością do 0,1 litra uzyskamy podczas napełniania oczka wodą, spisując wskazania wodomierza przed i po.
4. Jak wyjmę wszystkie pojemniki z roślinami i kamienie z oczka to uzyskuję pojemność większą o około 600 litrów.
5. Jak wyłowię wszystkie ryby, żaby, traszki, ślimaki itp. itd, to jego objętość jeszcze wzrośnie.

Jak widzisz nie jest ważna objętość oczka przed jego zbudowanie, ale po. Wtedy wiesz ile np. zastosować chemii aby zniszczyć glony
Data: 2006-12-06, 18:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 6623

Zobacz cały wątek

astygmatyzm nie ma tutaj zadnego zanczenia, tak samo jak krotkowzrocznosc czy nadwzrocznosc, ,to sa wady w budowie oka , , mozna brac leki bez obaw dopiero jak sa inne choroby oczu to trzeba to odstawic ale o tym decyduje juz lekarz
ja sama mam astygmatyzm i nie miało to zadnego zanczenia przy doborze lekow .
Data: Sob Sty 10, 2009 11:38 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 110
Wyświetleń 16648

Zobacz cały wątek

Ja nie mam pojęcia czy i kiedy . Jak dotad dwa razy dziennie na budowie, oka nie mozna spuscić z fachowców. A juz sobie takie urocze miejsce upatrzyliśmy....
Data: 2008-07-01, 09:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 2062

Zobacz cały wątek

Korzystając z nadejścia wiosny ostatnio wybrałem sie w plener postrzelać z nowego nabytku - HW77k 4,5.
Oto moje uwagi:
+ starannie wykonany karabinek. Zero plastiku, którego nie cierpię.
+ kultura pracy mechanizmów. Prawie zero brzęczenia sprężyny, chociaż Niemcy mało smaru dali.
+ mały odrzut, a raczej jego brak. W zależnoćic od śrutu jest od trochę miejszy lub większy, ale zawsze mały. Celownik powinien wytrzymać.
+ małe rozmairy
+ stała lufa
+ bardzo celny karabinek. Bez problemu można trafić (z otwartych p.c.) w pudełko po śrucie, czy puszkę po redbulu.
+ niezły regulowany spust - opór.

- szczerbinka zbyt blisko oka
- język spustowy zbyt waski i brak ustawienia w pod kątem
- brak regulacji odległości spustu od chwytu. Osoby o małych dłoniach mogą mieć problemy z chwytem i ściąganiem spustu.
- odkręcające się śruby w tym śruba muszki

To tyle.
Po testach z celownikiem optycznym umieszczę zdjęcia. Zmodyfikowano 24.01.05 r A oto i one:

Warunki w jakich przeprowadziłem test:
- strzelnica całkowicie zadaszona (w budynku) Magnum Poznań = 0 ( słownie: zero) wiatru. Już nic teraz nie mogę zrzucić na ten wiatr, że mały podmuch z prawej, z tyłu itp.
- dystans 50m
- celownik Bushnell Elite 3200 4-12x40 świeżo po naprawie, nareszcie...
- powiększenie x12
- montaż dampa
- złe jarzeniowe światło, trochę za ciemny był obraz,
- karabinek bez modyfikacji - prosto z kartonu,
- pozycja siedząca podparta o stolik,
- moc nieznana Na fakturze <17J... :?
- czarna kropka na kartce A4 ma średnicę 25mm
- 10 strzałów, do tarczy ppn 10: 11 strzałów lub 12. Nie pamiętam już.

Wnioski:
1. Ku mojemu zdziwieniu wszystkie śruty można było uznać za celne ( oprócz N. Spitz Kugeln). A to bardzo ważna informacja dla posiadacza 77k, gdyż ta wiatrówka nie skazuje na jeden lub dwa typy śrutu. Taką sytuację miałem kiedyś z D54 - tylko Baracuda, co wiązało się z częstszą wymianą sprężyny.

2. Podtrzymuję stwierdzenie, że baka jest za niska. Najlepsza byłaby regulowana baka lub stopka.

3. Język spustowy zdecydowanie za wąski. Sam spust pracuje doskonale. Odkryłem, że można wyregulować specjalnym kluczem pierwszą droge spustu, ale trzeba w tym celu częściowo rozebrać karabinek.

Wnioski odnośnie śrutu:

F&T Trophy – prawie idealny. Gdyby nie ten jeden odskok skupienie byłoby ok. 25mm. Ale trudno: test to test więc też to ująłem. Druga tarcza (pistolet 10m) to efekt trafień F&T Trophy. Te zaklejenia to nie moja robota. Taką miałem tarczę pod ręką.

JSB Exact 4,52 – skupienie układało się równomiernie. Bardzo dobry śrut. Nie wypadał z lufy tak jak 4,49.

Baracuda Match – bardzo dobre skupienie, ale za ciężki. Odczuwałem większy odrzut podczas strzału. Ewidentnie karabinek męczył się na tym śrucie.

Baracuda – to samo jak z Matchem, ale mniej celna. Po doświadczeniach z D54 stawiałem na więcej.

F&T – świetny śrut, ale może dzięki budowie miał większy opad.

Gamo ProMagnum – miłe zaskoczenie. Pomimo niestarannego wykonania w miarę celny śrut. Od razu widać co daje rotacja.

N. Spitz Kugeln – totalna klapa i nic więcej. Forma śrutu ( budowa) zdecydowania przewyższyła treść ( celność)

Wnioski końcowe: niezły karabinek do strzelania rekreacyjnego. Celność zupełnie wystarczająca. Może trochę za ciężki; z celownikiem ok. 4,6kg.

W planach:
- wymiana wnętrzności,
- montaż bezpiecznika :idea:
- zastosowanie regulowanej baki lub stopki,
- wymiana języka spustowego
- nagwintowanie lufy (montaż tłumika) i przesunięcię całego zaczepu lufy do tyłu :idea:
Data: Wto 11 Sty, 2005 1:07 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 3257

Zobacz cały wątek

Madness zanika...

Uznałem iz dalsza dyskusja o obecnym Metagame(w wiadomo jakim formacie;)), powinna być już kontynuowana w nowym wątku. W starym powstało juz pewne "zatłoczenie" informacji i chciałem to wszystko trochę "odswieżyć"(swoja drogą był to najpopularniejszy temat w tym dziale:D). Zaobserwowałem znaczące zmiany i od tego chciałbym ropocząć "nowy" wątek.

Link do starego wątku:

W nocy z 28 na 29(sobota-niedziela) czerwca, w ramach katowickeigo weekendu z M:TG, organizowanego przez Bard Centrum Gier Karcianych, odbył się turniej Extended. Udział wzięło 36 osób(!), co oznacza dwukrotnie więcej uczestników niż normalnie zwykliśmy widywać. Impreza zdecydowanie miała wyższy poziom niż zwykle, co było spowodowane zjazdem osób z całej polski, które przyjechały głównie by zagrać na PolTourze i PTQ Boston. To co można było zaobserwować na tym turnieju, świadczy(posrednio) o ogólnej sytuacji w całym kraju. Najważniejsznią informacją może być prawie zupełny brak talii UG Madness. Spotkałem się z opinią iż teraz wiadomo które decki mają obecnia naprawdę silna pozycję i warto nimi grać. Po krótkim okresie "uciszonej działalności"(przynajmniej w Katowicach) Goblin Sligh ponownie zdominował meta. Po sześciu rundach swissa "Gobosy" zajmowały miejsca od pierwszego do trzeciego(!!!). Czerwone talie stanowiły niemal 25% ogółu. Na niekwestionowaną uwagę zasługują archetypy oparte na starej dobrej karcie Oath of Druids, z których aż trzy(czwarty zajął miejsce 12) znalazły się w top8- podobnie ma się sytuacja z goblinami. Jest to swoisty powrót wystarczająco już wypróbowanego "wynalazku". Innymi wyróżniającymi się deckami były Reanimator i Rock. Ten pierwszy archetyp miał lepszą "średnią" ogólnie lecz to właśnie Rock wygrał cały turniej. Wszelkie ComboDecki(nie licząc T-Land'a) poniosły klęskę ze względu na nieprzyjazne meta.

Meta top8:
3 Sligh (miejsca: 2, 5-8, 5-
1 BG Beast Oath (miejsce: 5-
1 UG Oath (miejsce: 5-
1 Turbo-land (miejsce: 3-4)
1 Rock (miejsce: 1)
1 Tinker (miejsce: 3-4)

Meta ogólne:
Beatdown group:
6 Goblin Sligh
1 RDW2k
1 UG Madness
1 UGr Madness
1 Elf
Control group:
1 Burn
3 Rock
3 Atog
1 Megrim Bounce-Discard
1 Domain
1 Desolator
Oath & Reanimate group:
3 Mono Black Reanimator
1 UB Reanimator
1 BG Beast Oath
1 GW Oath
1 UG Oath
1 Turbo-land
Tech & Combo group
1 Tinker
1 Academy(sexy) Rector
1 Words of Winds Enchantress
1 Tredka The Intruder - Raging Opposition
1 Aluren
1 Mist of Stagnation
Inne:
2 Draft*

Jesli taka sytuacja meta się utrzyma, rozsądnie będzie grać Rock'iem, Sligh'iem albo Oath'em. Ci którzy graja Tinkerami/Reanimatorami też nie powinni narzekać.

Co do moich indywidualnych postanowień to zdecydowałem że najprawdopodobniej zmienię talię na Rock'a(chyba że ta syatuacja okaże się chwilowa i znowu będę mógł się cieszyć Madness'owym meta). Muszę się jeszcze wiele nauczyć...(m. in. przewidywania przyszłości:P).

Czekam na wasze komentarze i własne uwagi na temat aktualnych przemian w opisywanym formacie;)

*Dwie talie prowadzone przez bardzo początkujących graczy które polegają na bardzo zrandomizowanej budowie talii(karty z boosterka)
Data: Pon Cze 30, 2003 9:06 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 1855
Ja nie mam pojęcia czy i kiedy . Jak dotad dwa razy dziennie na budowie, oka nie mozna spuscić z fachowców. A juz sobie takie urocze miejsce upatrzyliśmy....